Przejdź do treści

Dingo

  Najmilszy czworonóg, jakiego mozna sobie wyobrazić. Przygarnąłem go w 1990-tym ze schroniska na ul. Kazimierza Wlk. Potrzebowałem wówczas psa, by hałasował koło domu, gdyby ktoś nieproszony kręcił się. Razem z zoną (zróbze, Beskidio coś z tym "z" z kropką!!!) łaziliśmy po tym smętnym schronisku, by coś wybrać. W wielkim...

Więcej >

Dingo

  Najmilszy czworonóg, jakiego mozna sobie wyobrazić. Przygarnąłem go w 1990-tym ze schroniska na ul. Kazimierza Wlk. Potrzebowałem wówczas psa, by hałasował koło domu, gdyby ktoś nieproszony kręcił się. Razem z zoną (zróbze, Beskidio coś z tym "z" z kropką!!!) łaziliśmy po tym smętnym schronisku, by coś wybrać. W wielkim...

Więcej >

Dingo

  Najmilszy czworonóg, jakiego mozna sobie wyobrazić. Przygarnąłem go w 1990-tym ze schroniska na ul. Kazimierza Wlk. Potrzebowałem wówczas psa, by hałasował koło domu, gdyby ktoś nieproszony kręcił się. Razem z zoną (zróbze, Beskidio coś z tym "z" z kropką!!!) łaziliśmy po tym smętnym schronisku, by coś wybrać. W wielkim...

Więcej >

Dingo

  Najmilszy czworonóg, jakiego mozna sobie wyobrazić. Przygarnąłem go w 1990-tym ze schroniska na ul. Kazimierza Wlk. Potrzebowałem wówczas psa, by hałasował koło domu, gdyby ktoś nieproszony kręcił się. Razem z zoną (zróbze, Beskidio coś z tym "z" z kropką!!!) łaziliśmy po tym smętnym schronisku, by coś wybrać. W wielkim...

Więcej >

Dingo

  Najmilszy czworonóg, jakiego mozna sobie wyobrazić. Przygarnąłem go w 1990-tym ze schroniska na ul. Kazimierza Wlk. Potrzebowałem wówczas psa, by hałasował koło domu, gdyby ktoś nieproszony kręcił się. Razem z zoną (zróbze, Beskidio coś z tym "z" z kropką!!!) łaziliśmy po tym smętnym schronisku, by coś wybrać. W wielkim...

Więcej >

Dingo

  Najmilszy czworonóg, jakiego mozna sobie wyobrazić. Przygarnąłem go w 1990-tym ze schroniska na ul. Kazimierza Wlk. Potrzebowałem wówczas psa, by hałasował koło domu, gdyby ktoś nieproszony kręcił się. Razem z zoną (zróbze, Beskidio coś z tym "z" z kropką!!!) łaziliśmy po tym smętnym schronisku, by coś wybrać. W wielkim...

Więcej >

Dingo

  Najmilszy czworonóg, jakiego mozna sobie wyobrazić. Przygarnąłem go w 1990-tym ze schroniska na ul. Kazimierza Wlk. Potrzebowałem wówczas psa, by hałasował koło domu, gdyby ktoś nieproszony kręcił się. Razem z zoną (zróbze, Beskidio coś z tym "z" z kropką!!!) łaziliśmy po tym smętnym schronisku, by coś wybrać. W wielkim...

Więcej >