Przejdź do treści

Wapienica XV, rozlewisko rzeki z „Łąką Bulowskiego” w tle; status quo ante i post ante

Mamy jesień 1974, a więc najlepsza pora palenia małych ognisk na kamieńcu rozlewiska popowodziowego Wapieniczanki, w tamtych siermiężnych czasach jednej z większych atrakcji naszych podmiejskich wypadów ze swoją młodzieżą… Zwykle zabierało się ze sobą do plecaka torbę ziemniaków do pieczenia – i ich aromat oraz odmuchiwanie nad...

Więcej >