Papier firmowy jednej z bialskich fabryk włókienniczych, położonej przy ul. św. Jana (obecnie rejon ul. Kierowej). Na odwrocie znajduje się pieczątka aktualizująca z 1945 r. Przeniosłem ją na stronę frontową.

Komentarze

4 responses to “Z moich archiwów

  1. Dobra robota - "kajo47", najbardziej spodobała mi się ta transformacja: "Franz Gürtler" na "Giertler F.", typowa dla tych powojennych poprawiaczy historii! No bo przecież nie analfabetów, choć i tych wśród ówczesnych dygnitarzy nie brakowało...

  2. Historyczna, nieistniejąca ulica, tam gdzie dziś stoją bloki Osiedla Śródmiejskiego.

  3. Znam sporo osób z dzisiejszego Bielska o nazwisku spolszczonym, co osoba, to odrębna historia.Zmianę pisowni uzasadniać można różnie, ale uważam to za normalne i uprawnione (jeśli zmiana była dobrowolne), mam tylko nadzieję, że nie doczekam zmian w odwrotną stronę, motywowanych koniunkturą polityczną. Co do ulicy św.Jana, poszukuję zdjęć tej ulicy i dzielnicy z czasów poprzedzających budowę osiedla z betonu. Może Do treści zdjęcia nawiązują bezpośrednio inne zamieszczone przeze mnie w Beskidii: http://www.historia.beskidia.pl/3204_bielsko_-_biala_w_biurze_fabryki_wlokienniczej_w_bialej-1947_stare_zdjecie.html

  4. Pewnie miały miejsce i dobrowolne zmiany nazwisk i imion brzmiących w powojennej rzeczywistości niepoprawnie! Mnie są znane te wymuszone zmiany dokonywane przez poprawiaczy historii Bielska: z Nitsch na Nycz, z Piesch na Pysz, z Morawitz na Morawiec, z Barisch na Barysz, z Hoffmann na Hofman itd.itd. To nie te dobrowolne zmiany nazwisk konwertytów typu: Apfelbaum na np. Jabłoński - mające na celu ułatwienie bytu w środowisku chrześcijańskim!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.