Wnętrze budynku lotniska (świetlica lub kawiarnia) w Bielsku - Aleksandrowicach w latach 30. XX w.

Zdjęcie pochodzi z albumu rodziny Alfreda Kasprowskiego.

Komentarze

1 response to “Wnętrze budynku lotniska

  1. Pamiętam ją jak dziś, tą półokrągłą kawiarnię. Tam chyba zasnąłem ze zmęczenia. Było to równo trzy dni przed mymi trzecimi urodzinami. Ten długi marsz z Leszczyn aż na Cienciałówkę, czytaj lotnisko aleksandrowickie. Ulica Cieszyńska wyglądała niby kondukt pogrzebowy - absolutnie zatłoczona, pamiętaj - ruch samochodowy był absolutną rzadkością. Mama z ojcem - LOPP-owcem, pchali po tych kocich łbach wózek z młodszym bratem. Była to bezsprzecznie manifestacja patriotyczna o niewyobrażalnych rozmiarach. W tym to tłoku, niewiele widziałem z pokazów lotniczych, zato nadrabiałem po wojnie - przeważnie na wagarach, utracone przygody na lotnisku. Ale to już inna historia. Alfred Korzeniowski, Bornheim

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.