Przed stadionem BKS - STAL Bielsko-Biała.
Przed stadionem BKS STAL
Rok zrobienia fotografii: 1950-1959
Numer ID fotografii: 2679
ZDJĘCIE DODANO:
Ilość wyświetleń: 4469
Kategoria:
Bielsko-Biała
- Architektura
- Architektura i sztuka
- Bielski Syjon
- Ciekawostki
- Dzielnice
- Fabryki i Firmy
- Góry w mieście
- Hotele
- Inne
- Klimczok
- Komunikacja
- Kościoły
- Koszary
- Litografie
- Lotnictwo
- Miejsca
- Militaria
- Mosty
- Nad wodą
- Osiedla
- Panorama miasta
- Place
- Poczekalnia Beskid Mały
- Poczekalnia Beskid Śląski
- Poczekalnia Beskid Żywiecki
- Poczekalnia Bielsko Biała
- Poczekalnia Inna miejscowość
- Poczekalnia Przyroda & Zwierzęta
- Poczta Główna
- Pomniki i rzeźby
- Portrety mieszkańców
- Przyroda & Zwierzęta
- Ratusz
- Rodzina
- Rynek
- Rynki i Place
- Sport
- Stefanka - Kozia Góra
- Synagogi
- Szkoły
- Szyndzielnia
- Teatr Miejski
- Teatr Polski
- Technika
- Ulicówka
- Woda
- Wolny czas
- Wspomnienie PRL-u
- Wydarzenia
- Wysadzony tunel
- Wysoki Trotuar
- Wzgórze
- Z archiwum X
- Z lotu ptaka
- Zabytkowe cmentarze
- Zamek Sułkowskich
- Zdarzenia
Dzielnice Bielska-Białej
Okolice Bielska-Białej
- Andrychów
- Bystra
- Cieszyn
- Czaniec
- Czechowice - Dziedzice
- Grodziec
- Iłownica
- Istebna
- Jasienica
- Jaworze
- Jeleśnia
- Juszczyna
- Kęty
- Kobiernice
- Korbielów
- Kozy
- Laliki
- Ligota
- Łodygowice
- Mazańcowice
- Międzybrodzie
- Międzyrzecze
- Milówka
- Oświęcim
- Pisarzowice
- Porąbka
- Rudzica
- Rycerka Dolna
- Schroniska Górskie
- Skoczów
- Szczyrk
- Ujsoły
- Ustroń
- Wilamowice
- Wilkowice
- Wisła
- Żabnica
- Zawoja
- Zwardoń
- Żywiec
- Inna miejscowość









Podobno miasto doszło do ugody z pobliskimi mieszkańcami w sprawie rozbudowy stadionu. Nawiasem mówiąc trwa to wszystko bardzo długo.
Spod tej bramy daleko zarowno do Brazylii jak i do wspomnien sprzed 40 lat ale dzisiaj, w dniu finalow Mistrzostw Swiata 2014 zakrecila mi sie lza w oku na wspomnienie chwil kiedy na miesiac przed telewizorami zasiadal w radosnym napieciu caly narod (za wyjatkiem sponsorow i poplecznikow RWE ktorym jakiekolwiek sukcesy owczesnego systemu bardzo byly nie na reke - z ich punktu widzenia im nam bylo gorzej - tym lepiej:). Jak na ironie przed czterdziestu laty finalowa czworka byla identyczna jak tegoroczna z jednym szczytnym wyjatkiem: zamiast Argentynczykow ktorych wczesniej pokonalismy 3:2 byllismy tam my czy raczej nasi reprezentanci: polscy pilkarze wychowani od "trampkarzy" w polskich klubach przez polskich trenerow i szkoleniowcow a nie przygodnie pozbierani po calym swiecie pilkarze ktorym chyba trudno w pogoni za kasa odnalezc w sobie patriotyzm i czas na jakies narodowe rozgrywki...Podczas kiedy pilkarstwo utrzymuje jeszcze fasade ekipy narodowej wiele dyscyplin sportu stalo sie w nowym systemie trawestycja tego pojecia: kiedys Wyscig Pokoju wygrywala ekipa polska, dzis sa to jakies ksiezycowe ekipy reprezentujacych np Bank PGZ, firme Fuji lub Las Vegas Energy Drink... ja osobiscie kibicuje Las Vegas Energy Drink a Bank PGZ to dziady:). I to wszystko bez komentarza ze strony patriotow z RWE... cos mi sie wydaje ze swoj gleboki patriotyzm rozmienili na zlotowki, dolary, euro czy czymkolwiek moga wypelnic kieszenie... a tamtego pamietnego 6 lipca przegralismy z Niemcami 0:1 jak dzis Argentyna ale gralismy od Niemcow lepiej:) Ku pokrzepieniu serc: http://en.wikipedia.org/wiki/1974_FIFA_World_Cup
Nie wiem, jak było w 1974, ale doskonale pamiętam rok 1982 i Mundial w Hiszpanii. Byłem młodym, ale zdeklarowanym wrogiem ustroju, wszechstronnie zindoktrynowanym przez RWE i inne wraże rozgłośnie, a jednak nie przeszkadzało mi to emocjonować się meczami Polaków. Szczególnie mocno, co oczywiste, trzymałem kciuki w starciu z Sowietami ("zwycięskie" 0:0, popisy Smolarka w narożniku boiska). Podobnie zapewne myśleli kibice, którzy gremialnie wnosili na hiszpańskie stadiony transparenty "Solidarności". Nawet do głowy im nie przyszło, że wspierają "reżimowych" piłkarzy. Telewizja dokazywała cudów, aby ukryć w transmisjach te nieprawomyślne treści. A z trybun obiektu, którego bramę widać na powyższym zdjęciu, nieraz w tamtych latach niosło się spontaniczne "Precz z komuną!" (sam krzyczałem :)
Szanowny Weddy, Panskiej ideologicznie rozcietwierzonej uwadze uszlo prawdziwe przeslanie mojej wypowiedzi. Nigdzie nie bylo tutaj mowy o tym ze kibicowanie polskiej ekipie bylo rownoznaczne z kibicowaniem PZPR i socjalizmowi tak jak trudno bylo by w zdrowych zmyslach stwierdzic ze kibicowanie dzisiejszej druzynie narodowej to poparcie dla ekipy Tuska:). Chcialem natomiast zwrocic uwage na to ze w obecnym systemie zysk odgrywa dominujaca role we wszystkich dziedzinach zycia spolecznego, wiec rowniez w sporcie i odbywa sie to z mieszanym skutkiem, najczescie skladajac na oltarzu komercji wartosci ktore kiedys tak skrzepliwie i hojnie obiecywano nam podczas wiecow z napisem "precz z komuna". No ale widze ze dzisiaj niektorzy ustawiaja sie wzdluz trasy przejazdu wyscigow rowerowych dzielnie dzierzac w dloniach napisy "POLSAT" czy "LAS VEGAS ENERGY DRINK" zamiast napisu "POLSKA" no ale tego oczywiscie w odroznieniu od innych sztandarow nikt nie osmielilby sie nazwalby wynikiem prania mozgow.... A propos walki z komuna: w pazdzierniku 85 roku podczas meczu Gornik Zabrze - Bayern Munich na starym stadionie Opympii w Monachium rozlozylismy z kolega pracowicie przygotowany sztandar "Solidarnosc" ktory patriotycznie rozwinelismy nad soba... w chwile pozniej po trybunach zaczela nas gonic zachodnio niemiecka policja i szandar musielismy zwinac... to byl chyba jeden z pierszych wiader zimnej wody wylanej mi na glowe przez kapitalizm z ta tak wychwalana "wolnoscia slowa":)
Nie wiem, co dokładnie miał Pan na myśli, pisząc o mojej "ideologicznie rozcietwierzonej uwadze" - i raczej nie pragnę się dowiadywać. Dzieliłem się tylko wspomnieniami, ot wszystko. W polemikę na temat kapitalizmu nie zamierzam się wdawać, to nie jest odpowiednie miejsce.