Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
aż się czuję klimat tamtych lat
Gdzie się podziały ... te samoloty? Szkoda, że Bielsko nie ma własnego muzeum z samolotami i szybowcami z okresu przedwojennego jak np. Kraków, ehhh
Zdjęcia przedstawiają uszkodzony polski samolot - w nocy z 31 sierpnia na 1 wrzesnia 1939 roku mój ojciec pełnił wartę jako żołnierz 3 psp na tym lotnisku. Po rozoczęciu wojny o godz. 5.00 otrzymał rozkaz z dowództwa 3 psp o zniszczeniu samolotów żeby nie dostały się w ręce wroga.Zdjęcia te przedstawiają więc samoloty uszkodzone przez polskich żołnierzy a nie przez Niemców.Uszkodzeń samolotów dokonano przy pomocy młotów rozbijając urządzenia nawigacyjne, koła oraz smigła co jest doskonale widoczne na jednym ze zdjęć gdzie uszkodzeniom przyglądają sie niemieccy żołnierze.Ojciec opowiadał mi o tym po wojnie ale nigdy nie myślałem że gdziekolwiek napotkam ślad po tej historii.Ponadto mam pytanie- przy jakiej obecnie ulicy znajdują sie byłe koszary 3 psp?
...dlaczego 1. samolotów nie ewakuowano drogą powietrzną? 2. nie podpalono/wysadzono ich?
zdjęcia pozwalają na refleksje .naprawdę chciałbym więcej takich zobaczyć.
Samolot został uszkodzony w potyczce powietrznej i został uszkodzony podczas lądowania. http://www.308.cieszyn.pl/pierwsza.html
Koszary 3PSP byla prza ul. Jozefa (Sobieskiego)
Ze strony 121 Eskadry Myśliwskiej: "Od 20 sierpnia 1939 r. na lotnisku Szkoły Pilotów LOPP w Aleksadrowicach koło Bielska na Śląsku Cieszyńskim czuwała kolejna zasadzka myśliwska. Wystawiła ją 121 Eskadra Myśliwska. 8 pilotów (w tym czterech ze 122 Eskadry: ppor. Bronisław Skibiński, plut. Antoni Markiewicz, st. szer. Paweł Kowala, st. szer. Tadeusz Krieger) miało do dyspozycji 4 PZL P-11c. Pierwszego dnia wojny piloci zasadzki w Aleksandrowicach mieli „pełne ręce roboty”. Wykonano 30 lotów, niszcząc bez strat własnych 2 bombowce Heinkel He-111 oraz obserwacyjnego Henschla Hs-126. Pierwsze zwycięstwa dla 121 Eskadry uzyskali plut. pil. Leopold Flanek (w rejonie Kęt) oraz kpr. pil. Jan Kremski (w rejonie Trzyńca). Jak pisze Wacław Król w „Krakowskich skrzydłach” walka pary, w której leciał Kremski, odbyła się pomiędzy Skoczowem a Cieszynem. Wieczorem 1 września, na rozkaz nowego dowódcy III/2 Dywizjonu Myśliwskiego, kpt. pil. Waleriana Jasionowskiego, samoloty z zasadzki w Aleksandrowicach dołączyły do macierzystej eskadry na lotnisku Igołomia." Należy przypuszczać, że jednak jedna z "Jedenastek" wylądowała po locie bojowym awaryjnie, uszkadzając podwozie i stąd nie mogła zostać wyewakuowana z Aleksandrowic.
Samolot z tymi oznaczeniami (numer na skrzydle 142 i 8 na boku) należał do pchor. Władysława Chciuka który zaliczył nim dwa zestrzelenia.