Zdjęcia powiązane
Ruiny dworu w Czechowicach-Dziedzicach
Autor: kosamaxi
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 3038
Coś się dzieje na czechowickim dworze! Teren ruin został wykarczowany i oczyszczony. Zniknęły nawet przyległe do ruin garaże. A nad samym dworem zaczyna rozrastać się dach. Nie wiem czy to tylko zabezpieczenie obecnego stanu, czy też jakaś poważniejsza rekonstrukcja, nie znalazłem żadnej talicy informacyjnej na ogrodzeniu. Ale wygląda na to, że to miejsce nie umrze tak, jak jeszcze niedawno myśleliśmy.
Koncepcja nowego budynku w miejscu dworu w Czechowicach.
Autor: van czyz
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 2110
Koncepcja jak na dzisiejsze warunki chyba nie jest taka zła. Gdyby tylko cała współczesna architektura tak wyglądała. Największy problem polega na tym, że koncepcja nie przewiduje na razie wkomponowania pozostałości dworu w nowy obiekt - UM czeka na zgodę na ich wyburzenie, ale jest spora szansa, że się nie doczeka.
Generalnie jestem zwolennikiem rekonstrukcji a nie stawiania nowoczesnej architektury w miejscu dawnych zamków, dworów itp. ale w tym przypadku, biorąc pod uwagę, ze dwór nie prezentował najwyższej klasy architektury, być może jest to dobry kompromis (o ile tylko uda się przy tym uratować pozostałości baszty i projekt końcowy nie będzie wiele odbiegał od pokazanej koncepcji).
Plan. Dwór zaznaczony na czerwono.
Autor: van czyz
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 596
Plan. Dwór zaznaczony na czerwono.
Wnętrze zachowanej ściany.
Autor: van czyz
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 597
Wnętrze zachowanej ściany. Zdjęcie pochodzi z http://www.forum.zamki.pl/temat-vt2223.html?highlight=czechowice
Widok od strony stawów.
Autor: van czyz
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 598
Widok od strony stawów.
Baszta
Autor: van czyz
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 599
Baszta.
Pomieszczenie w baszcie.
Autor: van czyz
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 600
Pomieszczenie w baszcie.
Zachowana ściana.
Autor: van czyz
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 601
Zachowana ściana.
Dwór w Czechowicach przed przebudową na spichlerz (poł XVIw.-XVIIIw.).
Autor: van czyz
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 589
Dwór Mikołaja Wilczka w Czechowicach przed przebudową na spichlerz za Kotulińskich (poł XVIw.-poł XVIIIw.). Baszta jest prawdopodobnie pozostałością wcześniejszej fazy dworu. Ten obiekt nie doczekał się niestety jeszcze żadnej monografii ani prac archeologicznych, a dziś pada ofiarą postępującego procesu destrukcji.
Widok ogólny od północy na centrum Czechowic.
Autor: van czyz
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 594
Widok ogólny na centrum wsi Czechowice od strony północnej ok. poł XVIII w. przed przebudową dworu na spichlerz. Z lewej parafialny kościół św. Katarzyny postawiony na miejscu drewnianego w latach 1722-9, z wieżą z 1800, w typie tradycyjnym dla regionu. Po prawej pałac Kotulińskich z połowy XVIII w. Po środku omawiany dwór. Od tej strony najlepiej widoczne jest jego obronne położenie. Pomiędzy kościołem a pałacem wiodła aleja wysadzana drzewami. Do dziś zachowało się z niej bardzo niewiele bowiem większość drzew wycięto przy budowie nowej drogi w czasach najprawdopodobniej komunistycznych. Na rysunku nie widać czworaków, które postawiono na zachód od pałacu.
Dwór Mikołaja Wilczka w Czechowicach przed przebudową.
Autor: van czyz
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 591
Widok od północy.
lub zdjęcie powiązane
Wybudowany w połowie XVI wieku przez Mikołaja Wilczka w miejscu dawniejszego zameczku. Dwór posiadał wieżę i oparty był na póĽnogotyckich sklepieniach. Zamieszkiwany aż do momentu wybudowania naprzeciwko nowego rokokowego pałacu. Przebudowany na spichlerz. Spalił się w 1984, trzy lata póĽniej dokonano jego częściowej rozbiórki. Do dziś pozostały jednak ciekawe ruiny, w tym spora pozostałość baszty.









Pamiętam że jak chodziłem do podstawówki to chodziliśmy tam po lekcjach i wyrywaliśmy resztki krat z okien;] szkoda że nie mam już tych pozostałości. Warto dodać że zachowało się także do dziś wejście do piwnic z których, wg miejscowych legend, miały prowadzić tunele do obecnego pałacu i do kościoła św. Katarzyny;] Do obecnych czasów przetrwała jeszcze tylko jedna ściana, resztki baszty. PS dla tych co by chcieli odwiedzić te ruiny, to znajdują się one naprzeciw obecnego pałacu, za parkingiem dla ciężarówek i stacją transformatorową obok baru "Pod Dębami".
Witam i chylę czoła przed van czyzem. Obiekt znam bardzo dobrze. Późnogotycki dwór obronny typowy dla ciemi cieszyńskiej, w zmienionej zniszczeniami formie i zamieniony na spichlerz dworski, został zbadany archeologicznie w latach 70-tych XX w. przez dr Jacka Pierzaka. Niestety nie mam dostępu do raportu z powyższych badań. Znając dobrze obecny stan obiektu Nnie do końca mogę sie zgodzić z komputerową rekonstrukcją van czyża (układ lewej baszty. Myślę także, że dwór posiadał pierwotnie układ zamkniętego czworoboku z dwoma basztami i z wejściem głównym skierowanym w stronę kościoła. Nie jest moim zdaniem także pewne, że wcześniejszy obiekt mieszkalno-obronny rycerskiego i zapomnianego rodu Czelów znajdował sie w tym miejscu a nie w miejscu obecnego Pałacu Kotulińskich, na co wskazywałoby ukształtowanie terenu. Z moich obserwacji terenowych a także znalezisk wynika, że nie wykluczone jest również istnienie w tym rejonie grodziska pierścieniowatego. Ale to trochę inny temat. W związku z tym mam pytanie do kolegi van czyza, czy przedstawiony przez Niego szkic jest jego autorstwa, czy jest to jakiś starszy rysunek pochodzący z czasów istnienia pozostałości dworu ?
Starałem się pokazać dwór tuż przed jego przebudową a jego wygląd oparłem na podstawie własnych oględzin (kształt otworów okiennych), planu i zdjęć archiwalnych, więc poza pewnymi szczegółami wydawałby mi się on najbardziej prawdopodobny, jakkolwiek oczywiście, niekoniecznie ostateczny. Jestem ciekaw pańskich uwag co do baszt i innych szczegółów. Czy widział Pan ten budynek przed jego zniszczeniem? Co do tej drugiej baszty- czy nie została ona zniszczona bądź przebudowana wcześniej, ponieważ nie znalazłem, robiąc ten rysunek, żadnych przesłanek ku temu, że mogła ona tam istnieć (jakkolwiek jest to oczywiście możliwe np. w fazie wcześniejszej). Danych na temat dworu szukałem w WKZ, ale otrzymałem od nich, po długich targach, tylko kartę zabytku, niczego więcej nie było (albo nie mogli znaleźć). Co do braku badań archeologicznych przy dworze, taką też informację znalazłen na stronie pałacu Kotulińskich w dziale historia: http://www.palackotulinskich.pl/index.php?id=historia ...a oni jak nikt inny powinni znać te badania, zważywszy na to, że wykonywali kwerendę archiwów związanych z pałacem i dworem przy okazji prac renowacyjnych. Dlatego ta informacja o przeprowadzanych tam badaniach jest bardzo ciekawa. Postaram się skontaktować ponownie z WKZ aby dowiedzieć się czy napewno nie są w posiadaniu wyników tych badań. Moje zainteresowanie dworem wynika z faktu, że moi przodkowie byli jednymi z zasadźców wsi a dwór i pałac często widywałem jako mały chłopak podczas moich wizyt rodzinnych. Pozdrawiam.
Powinienem dodać, że ten rysunek sytuacyjny jest próbą ogólnego pokazania jak wyglądało to miejsce w owym czasie na podstawie wykonanego tam zdjęcia. Kiedyś np. zieleń mogła wyglądać zupełnie inaczej. Stawy od N były tutaj podobno ,,od zawsze``, zapewnie wcześniej było to wspominane w opracowaniach ,,obronne miejsce podmokłe``.
Z tego co mi wiadomo wykonano tam prace wykopaliskowe (15 lipca 1976 - 27 sierpnia 1977) prowadzone przez studentów Wydziału Budownictwa Politechniki Śląskiej w Gliwicach pod kierunkiem archeologa Jacka Pierzaka przy współpracy Jacka Winnickiego i Jacka Owczarka. Ponadto espertyza inżyniera Schindlera z Warszawy wykazała, że dwór nadaje się do renowacji. Informacja taka znajduje się na stronie internetowej Towarzystwa Przyjaciół Cz-Dz. Co do układu obiektu, to ostatnio zacząłem mieć wątpliwości co do drugiej baszty (prawidłowo powinno być : wieży).Uważam, że Czelowie pierwotnie zamieszkiwali tzw. wieżę mieszkalną. Taki szczególny wieżowy dom był drewniany, a poszczególne pomieszczenia rozmieszczone były nie w poziomie, ale w układzie pionowym. Na parterze wieży znajdowała się izba mieszkalno - gospodarcza, z której trzeba było wchodzić po drabinie (!) do tzw. "izby pańskiej", czy też "sali rycerskiej". W wieży znajdowały się więc dwie izby, które można porównać do izby białej i czarnej, znanych z chłopskich chałup. Porównanie to jest o tyle adekwatne, że średniowieczni rycerze nie mieli wygórowanych wymagań lokalowych, również zasób ich sprzętów niewiele odbiegał od wyposażenia XIX - to wiecznego domu chłopskiego. Następnie wieża drewniana została zastąpiona niższą zredukowaną wieżą murowaną i poszerzona poprzez dobudowanie dodatkowych pomieszczeń reprezentacyjnych. Jeżeli przyjąć powyższe, to mielibyśmy do czynienia z typowym przykładem dworu obronnego charakterystycznym dla wieku XVI. Jest jeszcze inna możliwość. Wobec faktu, że Czelowie byli znaczącym rodem na Ziemi Cieszyńskiej można przyjąć, że zbudowali obiekt o charakterze małego zamku w formie zamkniętego czworokąta z małym dziedzińcem pośrodku ale powyższe moje domniemania są być może wywarzaniem otwartych drzwi wobec wyników badań archeologicznych, które tam przeprowadzono (ceramika i kawałki kafli znajdują się obecnie w Izbie Regionalnej w Cz-Dz.) Pozdrawiam.
http://www.region.info.pl/2012/artykul,0,5703,chca-zagospodarowac-ruiny-zamku-wilczkow.html Widać, że ci domorośli architekci i historycy sztuki nie mają pojęcia o czym rozmawiają. Ten ,,spichlerz'' to dwór, skromny bo skromny, ale jednak. Jest to forma historyczna na terenie dawnego Księstwa Cieszyńskiego sięgająca rodowodem już I połowy XVII wieku. Podobne możemy zobaczyć w Strumieniu, Ustroniu-Hermanicach, Wilamowicach k. Skoczowa. Podobną formę miał nieistniejący zamek w Skoczowie. Co więcej, dwór w Cz-Dz jest jednym z najstarszych obiektów w naszym rejonie. Kto wie czy urzędnicy nie będą chcieli tu postawić jakiś pseudonowoczesny koszmarek architektoniczny i obecne ruiny, jeśli nie jest to zamek a jedynie spichlerz, wyburzyć, bo nie będą pasowały do nowej nowoczesnej funkcji obiektu? Na ,,trwalej ruinie'' i parku nikt nie zarobi. Wogóle cały ten rejon wokół Pałacu Kotulińskich biorąc pod uwagę ilość rozpadających się zabudowań podworskich i dogodną lokalizację może wkrótce stać się kolejnym celem ataku deweloperów.
Jeśli mam być szczery, to w moim odczuciu jest to już koniec tego dworu. Generalnie - odbudowa budowli w formie historycznej nie nastąpi i co do tego nie ma chyba wątpliwości. Fakt ten smuci mnie i to bardzo, bo bez względu na to, jaką klasę architektury reprezentował dwór, reprezentował również prawie pół tysiąclecia historii i tradycji miejsca. Być może rzeczywiście miasto nie otrzyma zgody na wyburzenie oryginalnych pozostałości, ale w tym układzie, po zapoznaniu się z nowoczesnym projektem przedstawionym przez van czyza i po długim zastanowieniu śmiem twierdzić, że jest bez znaczenia, co stanie się z pozostałościami dworu. Czy zostaną zrównane z ziemią, czy przebudowane tak, że będą wyglądać jak przychodnia, siedziba ZUS-u, czy banku jakich wszędzie pełno - to wszystko jedno. Dwór tak czy inaczej przestanie istnieć. Prawda, van czyz ma rację - koncepcja nie jest taka zła - budynek będzie przecież bardziej lub mniej użyteczny. To ważne. Ale sam projekt mi się nie podoba. Nie jako kontynuacja 450 lat historii. Gdziekolwiek indziej - tak. Tutaj - nie. I jeszcze jedno. Z doświadczenia wiem, że jeśli już rozpoczęte zostaną prace w tym kierunku, jeśli zwycięży projekt "nowoczesnej rekonstrukcji" to pozostałości baszty z całą pewnością przepadną. Idę o zakład. Pozdrawiam.
Z pewnym opóźnieniem dotarły do mnie wieści o projekcie zagospodarowania terenu, na którym znajdują się ruiny dworu. Zwrócenie uwagi na historyczny charakter tego miejsca oraz plan przeprowadzenia badań archeologicznych brzmią obiecująco. Niestety fakt złożenia wniosku o wypis z ewidencji zabytków przez UM świadczy o chęci stworzenia możliwości rozbiórki zabytku. W krajowym rejestrze zabytków Dwór Wilczków ujęty jest jako element zespołu pałacowego i folwarcznego. Chciałabym zwrócić uwagę, że budowa nowego obiektu zakłóci historyczny charakter całego zespołu i jego otoczenia. Dlatego mam ogromną nadzieję, że MKiDN odrzuci wniosek UM.
Wykreślony. Mają podobno być eksponowane jakieś pozostałości pod szklaną podłogą...
Na stronie www.bip.czechowice-dziedzice.pl umieszczono Zawiadomienie o unieważnieniu postępowania z którego wynika, że w marcu "odbyła się wizja lokalna wyznaczona przez Narodowy Instytut Dziedzictwa". W jej wyniku zalecono przeprowadzenie ekspertyzy i badań archeologicznych na dużym obszarze.Rozumiem to tak, że badania powinny poprzedzić wypis z ewidencji.Czy jest jakaś możliwość skontaktowania się z Panem?Proszę o odpowiedź.
Badania archeologiczne dotyczą miejsca w którym znajdują się pozostałości dworu i jego otoczenia. Ich prowadzenie nie ma wg. moich informacji żadnego wpływu na zgodę na wykreślenie obiektu. Napewno więcej możnaby się dowiedzieć w WKZ. Pozdrawiam. van_czyz@op.pl
Zainteresowanych losem Zamku Wilczków zapraszam na spotkanie, które odbędzie się 2 czerwca (wtorek) o godz. 18.00, w budynku na ul. Kotulińskiego 6 (K6).
Fajnie, ze cos sie nareszcie dzieje!