Przepiękna, acz mało czytelna alegoria Bielska. Bogini Iris, kobiece uosobienie posłańca stoi obok kamienia milowego, u jej stóp widać koło - symbol ruchu, transportu, w ręce trzyma kaduceusz - symbol handlu i bezpieczeństwa. Całe Bielsko w nieskazitelnej postaci... Zrujnowanej przez następne dziesięciolecia brutalnej historii, z Rosjanami w tle. Czy wiecie,
kochani Beskidioci, że Rosjanie byli tu, u nas dziesięć razy w ciągu ostatnich 350 lat, rabując, co się da, niosąc ze sobą zarazy, syfilis, cholerę, dezynterię, a co gorsza - swoją chamską mentalność, nie liczącą się z pojedynczym człowiekiem, próbującą zagarniać to, co mądrzejsi od nich, tej ruskiej dziczy - stworzyli mrówczą pracą??? Pozwólcie mi, proszę, wyrazić na tym naszym forum moją niechęć i obrzydzenie do tej zdegenerowanej mentalnie nacji...Co niniejszym czynię. Bardzo skrupulatnie pochyliliśmy się, ja i dr Jerzy Polak (najwybitniejszy z bielsko-bialskich historyków) w tym temacie. Mam nadzieję, że nie zobaczymy za naszego zycia ruskiego zołdaka w Naszym Mieście i w Polsce... Aby załagodzić tą moją wizję katastroficzną, powiem Wam, na do widzenia: naga pierś bogini Izis napawa mnie otuchą!








