Szli, aby wskrzesić pamięć o bohaterach
Kilkutysięczna rzesza ludzi, 1 marca przeszła ulicami Bielska-Białej, aby uczcić pamięć żołnierzy wyklętych. Trasa wiodła od kościoła Opatrzności Bożej do świątyni Najświętszego Serca Pana Jezusa. Po drodze uczestnicy marszu zatrzymali się na placu Bolesława Chrobrego i przy ubeckich katowniach w Białej, przy ulicy Stojałowskiego, i w Bielsku, przy ul. Krasickiego. Pod tablicami upamiętniającymi pomordowanych antykomunistów, złożono wiązanki kwiatów i odmówiono modlitwę. Marsz poświęcony żołnierzom wyklętym zwieńczyła Msza św. w kościele NSPJ. Koncelebrował ją wraz z czterema kapłanami, ks. prałat Władysław Zązel, kapelan Związku Podhalan z Kamesznicy.
Terminem żołnierze wyklęci określa się niepodległościową partyzantkę, która walczyła z komunistycznym terrorem. Większość z nich skończyła zakatowana przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa w bezimiennych grobach. Obecnie np. na warszawskiej „Łączce” trwają próby identyfikacji ciał żołnierzy podziemia niepodległościowego. Wśród złożonych tam potajemnie ciał znajdują się zwłoki rotmistrza Witolda Pileckiego, który jako pierwszy sporządził raport o masowej zagładzie Żydów w Auschwitz-Birkenau.
Mariusz Rzymek
Tygodnik katolicki „Niedziela”








