Murek widoczny za trotuarem, to ostatni ślad po bialskiej synagodze. Jadąc ul. Krakowską pod górę, tuż za sygnalizacją przy ul. Lwowskiej, można spojrzeć na pozostałości ogrodzenia. Gruz z wyburzonej świątyni posłuzył Niemcom w 1939-tym do złagodzenia podjazdu pod Krakowską. 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.