Motto: Konstanty Ildefons Gałczyński, „Pieśni”: …Chciałbym i te trzy łby wronie ocalić od zapomnienia…
Niby nic niezwykłego, zwyczajne małe osiedle mieszkaniowe – jakich wiele powstało w Polsce Ludowej, ale dla ludzi którzy tu znaleźli swą przystań życiową – to niemal cały ich świat, od chwili kiedy się tu wprowadzili – niemal zawsze z warunków niegodnych życia w Europie XX wieku… Zwłaszcza, że tych sześć 11-kondygnacyjnych punktowców Spółdzielnia Mieszkaniowa „Strzecha” zlokalizowała na terenie rozległych ogrodów pomiędzy dolnymi odcinkami ulic Sobieskiego i Cieszyńskiej i zadbała o maksymalne zachowanie naturalnej zieleni; pomogli w tym mieszkańcy skupieni w Radzie Osiedla, zakładając m. innymi ogród skalny i nasadzając pachnące wiosną bzy… A na zdjęciu z marca 2007 widzimy wyróżniającą to nasze Osiedle formę dendrologiczną: wierzbę płaczącą o osobliwym, nieco niesamowitym kształcie, usytuowaną przy przejściu pomiędzy blokami i transformatornią na północnym skraju osiedla: nie ma drugiej takiej na całym obszarze naszego Miasta!












