Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Na tym wczesowiosennym zdjęciu znanego nam z wcześniejszych wpisów krajobrazu północnozachodnich peryferii naszego Miasta z 1960 i 1984 roku, lepiej ocenimy jego uroki: widok poprzez pochylone brzozy okalające lasek zachodni, na rozleglejszy lasek wschodni – być może wyrosły na byłym stawie rybnym – bo otoczony jest niezbyt wyniesionym, dookólnym wałem; pomiędzy nimi te opiewane we wcześniejszym wpisie pola agrokultur: na przemian zbóż, rzepaku i … ziemniaków! Tak – ziemniaków, których niedozbierane resztki podczas ubiegłorocznych, jesiennych wykopków, wybierał spomiędzy grud ziemi tłumek … zmotoryzowanych mieszkańców naszego Miasta! Nie żeby tu specjalnie przyjeżdżali, ale widok skrzętnie uwijających się po zrytym maszyną gruncie mieszczuchów, skłaniał niektórych przejeżdżającyh do zatrzymania się i przyłączenia do poszukiwań: przecież w stanie wojennym i jeszcze długo później, brakowało wszystkiego, nie na darmo wprowadzono kartki zaopatrzeniowe! Ale gorzej było za czasów Mamy podczas I. Wojny Światowej: głód panował powszechny, wg jej opowiadań wysyłana była z rodzeństwem na „kłoski” do Starego Bielska, gdzie dzieci miejskie przeganiane były bezlitośnie przez wiejskich chłopaków, największe cięgi zawsze zbierała Mama, jako najstarsza… Wracając do lat osiemdziesiątych: nadal tu ładnie i zacisznie, mimo braku rzepaku i runi zbóż, stąd ten rodzinny spacer Ali i trzynastoletniej Grażynki ze urlopowanym na trzy dni po przysiędze w LWP Tomkiem … A dla Grace to rzadka okazja wyszalenia się po tej zda się bezkresnej, pustej przestrzeni!

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.