Komentarze

1 response to “Pożar domu tkacza 1986 rok

  1. Uczestniczyłem jako strażak zawodowy z jednostki nr 1 na ul.Grunwaldzkiej.Byłem na tzw.pierwszym wyjeździe i byliśmy na miejscu jako pierwsi.Ogień był niesamowity.Mogłem postradać życie ,gdyż atakowałem od środka przez drzwi wejściowe zadymienie niesamowite i załamała sie podemkną podłoga wpadłem do pasa i na cale szczęście że miałem długą prądownicę pianową i ona sie parła na pozostałych deskach.Za mną szedł ogniomistrz szef zmiany nieżyjący już i on mnie złapał za moro i pomógł wydostać się w tym ogniu i dymie.Dlatego może tak dobrze pamiętam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.