Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

A więc zanowu powrót do Olszówki Górnej dawnych lat, i to znowu za sprawą źródłowej pracy o niej (i Kamienicy!) nieodżałowanej pamięci Pasjonata „Beskidii” Aloisa Kremsy… Ten widok ze str. 370 według opisu przedstawia: „Teren rozpoczętego w 1939 roku Cmentarza Wojskowego zimą 1940. Od lewej: Kamienista, Dolina Olszówki Górnej, Strażnica OSP, Dębowiec z Górą Seniora i opadająca ku nam łąka świętowania Przesilenia Letniego (Nocy Świętojańskiej, Sobótek!) poniżej granicy lasu”. To czarno-białe zdjęcie objąć mogło tyle obiektów – zwłaszcza już całą wschodnio-zachodnią odnogę Dębowca i południowo-zachodni spad Kamienistej, dzięki zupełnej otwartości terenu i użyciu aparatu o bardzo krótkiej ogniskowej, względnie z zastosowaniem obiektywu szerokokątnego… Epatuje widok pokrytego śniegiem gołoborza Kołowrotu: niesamowite! Jak widać droga od Folwarku Wilhelma (Wilhelmshof!) obok leżącej przy odnodze ulicy Olszówka Strażnicy OSP do podnóża budowanego Cmentarza, jest już dosyć szeroka – choć tylko bita! Wokół jak okiem sięgnąć pola uprawne olszówkańskich gospodarzy: Georga Jenknera Nr 6, Andreasa Piescha Nr 9 i znanego nam już Georga Piescha Nr 5, którego dziesięciohektarowy areał rozciagał się od Diabelskiego Młyna pod Kamienistą, aż hen – po obecną Halę Sportowo-Widowiskową! Nostalgię budzi ta Strażnica: kiedy gdzieś w latach sześćdziesiątych nastały już autobusy, na zapytanie jak udamy się na Dębowiec pojeździć na nartach, odpowiadaliśmy: „Wysiądziemy przy Strażnicy i potem ścieżką obok Cmentarza Wojskowego!”… Tamtędy wiodła też droga powrotna, tyle że zazwyczaj do Cygańskiego Lasu, na bardziej romantyczną (i tańszą!)_tramwajkę…

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.