Typowy bielski zdrój uliczny z czasów austriackich.
Tu: obok kościoła św. Mikołaja.
Zlikwidowane po wojnie.
Zdrój uliczny
Rok zrobienia fotografii: 1910-1919
Numer ID fotografii: 4887
ZDJĘCIE DODANO:
Ilość wyświetleń: 3475
Kategoria:
Bielsko-Biała
- Architektura
- Architektura i sztuka
- Bielski Syjon
- Ciekawostki
- Dzielnice
- Fabryki i Firmy
- Góry w mieście
- Hotele
- Inne
- Klimczok
- Komunikacja
- Kościoły
- Koszary
- Litografie
- Lotnictwo
- Miejsca
- Militaria
- Mosty
- Nad wodą
- Osiedla
- Panorama miasta
- Place
- Poczekalnia Beskid Mały
- Poczekalnia Beskid Śląski
- Poczekalnia Beskid Żywiecki
- Poczekalnia Bielsko Biała
- Poczekalnia Inna miejscowość
- Poczekalnia Przyroda & Zwierzęta
- Poczta Główna
- Pomniki i rzeźby
- Portrety mieszkańców
- Przyroda & Zwierzęta
- Ratusz
- Rodzina
- Rynek
- Rynki i Place
- Sport
- Stefanka - Kozia Góra
- Synagogi
- Szkoły
- Szyndzielnia
- Teatr Miejski
- Teatr Polski
- Technika
- Ulicówka
- Woda
- Wolny czas
- Wspomnienie PRL-u
- Wydarzenia
- Wysadzony tunel
- Wysoki Trotuar
- Wzgórze
- Z archiwum X
- Z lotu ptaka
- Zabytkowe cmentarze
- Zamek Sułkowskich
- Zdarzenia
Dzielnice Bielska-Białej
Okolice Bielska-Białej
- Andrychów
- Bystra
- Cieszyn
- Czaniec
- Czechowice - Dziedzice
- Grodziec
- Iłownica
- Istebna
- Jasienica
- Jaworze
- Jeleśnia
- Juszczyna
- Kęty
- Kobiernice
- Korbielów
- Kozy
- Laliki
- Ligota
- Łodygowice
- Mazańcowice
- Międzybrodzie
- Międzyrzecze
- Milówka
- Oświęcim
- Pisarzowice
- Porąbka
- Rudzica
- Rycerka Dolna
- Schroniska Górskie
- Skoczów
- Szczyrk
- Ujsoły
- Ustroń
- Wilamowice
- Wilkowice
- Wisła
- Żabnica
- Zawoja
- Zwardoń
- Żywiec
- Inna miejscowość










Piszę "bielski", bo były przecież - co prawda o wiele skromniejsze, zdroje przy ul. Straceńskiej (obecna Górska) i Aleksandrowickiej, dla potrzeb mieszkańców nie podłączonych do sieci wodociągowej... Dziękuję Ci Alfredze za to unikatowe zdjęcie jednego z pamiętnych obiektów, który za sprawą nuworyszowskich władz miejskich, zniknęły bezpowrotnie z przestrzeni miejskiej, by wspomnieć tylko jeszcze śliczną poczekalnie tramwajową vis-á-vis Centrali - no i same tramwaje z ich infrastrukturą, wieżę śrutową Nehrlicha pomiędzy Batorego i Blichową, no i kioski z dachami namiotowymi. Wracam do wodozdrojów, z których najlepiej poznałem ten na przystanku tramwajowym „Park” (na skrzyżowaniu z Kościuszki): z prawej strony miał na wysokości wypływki rękojeść otwierającą zawór, która - jak ją puścić, powracała do swojego poziomego położenia i woda przestała wypływać. Pod nią na łańcuszku wisiał czarny, jakby żeliwny kubeczek dla spragnionych ludzi, zaś na poziomej wypływce był u samego końca taki lekko zakrzywiony występ, zapobiegający ześlizgnięciu się pałąku wiadra ludzi, którzy pobierali wodę do domu; tego na tym zdjęciu nie widać… Za to widać strumień wypływającej wody – widocznie fotograf zablokował jakoś do tego zdjęcia zawór… Identyczny wodozdrój usytuowany był na Placu Narutowicza vis-á-vis fabryki Ochsnera – późniejszej WSM, no i ostatni już chyba ten na Placu Kościelnym przy domu Nr 2 - vis-á-vis późniejszego Pomnika Wdzięczności… W tym miejscu apel: może ktoś odezwie się na „Beskidii”, aby Miłośnikom B-B podać powód i okoliczności zubożenia naszego Miasta o wspomniane, urokliwe obiekty kultury technicznej?
Zapewne zlikwidowany z uwagi na warunki sanitarne, przecież kto będzie pił wodę popłuczynę po ruskich "drzemiących" tuż przed magistratem, a oni byli najważniejsi w Nowej Polsce jak to Stanisław Mikołajczyk zwykł mawiać.
Drodzy Państwo. Powstrzymajcie się od głupkowatych komentarzy. Wodopoje zlikwidowano bo zastąpiły je wodociągi i dorabianie do tego ideologii jest po prostu nie na miejscu. Wodopój nie miał nic wspólnego z cmentarzem a pochowani tam "ruscy" to byli ludzie mający swoich krewnych,, którzy z pewnością woleliby siedzieć w domu niż kroczyć na Berlin.
Drogi KLK. Czytanie ze zrozumieniem to rzecz trudna.
Pierwotnie chciałem odpisać P."jurko" tylko: "no comment", ale ... pozwolę sobie Mu przypomnieć: wodociągi w Bielsku załozone zostały w 1895 roku, ich projektant i budowniczy baron Schwarz uwieńczył ten pamiętny fakt okazałą fontanną przed Teatrem Miejskim, potem dopiero nastały te wodozdroje! Czyli w czasie, kiedy większość mieszkańców juz posiadała w domu wodociagi - początkowo dosyć często tylko jeden w klatce schodowej! Nadal czekamy więc na wyjaśnienie: po co je zlikwidowano i gdzie się podziały, skoro żaden nie znalazł sie w Muzeum?
To prawda - ale ja wypowiedziałem sie wyłącznie w aspekcie merytorycznego fragmentu: "Wodopoje zlikwidowano bo zastąpiły je wodociągi...", resztę wypowiedzi uznałem za celowe negliżować. KLK