Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Typowy bielski zdrój uliczny z czasów austriackich.

Tu: obok kościoła św. Mikołaja.
Zlikwidowane po wojnie.

Komentarze

6 responses to “Zdrój uliczny

  1. Piszę "bielski", bo były przecież - co prawda o wiele skromniejsze, zdroje przy ul. Straceńskiej (obecna Górska) i Aleksandrowickiej, dla potrzeb mieszkańców nie podłączonych do sieci wodociągowej... Dziękuję Ci Alfredze za to unikatowe zdjęcie jednego z pamiętnych obiektów, który za sprawą nuworyszowskich władz miejskich, zniknęły bezpowrotnie z przestrzeni miejskiej, by wspomnieć tylko jeszcze śliczną poczekalnie tramwajową vis-á-vis Centrali - no i same tramwaje z ich infrastrukturą, wieżę śrutową Nehrlicha pomiędzy Batorego i Blichową, no i kioski z dachami namiotowymi. Wracam do wodozdrojów, z których najlepiej poznałem ten na przystanku tramwajowym „Park” (na skrzyżowaniu z Kościuszki): z prawej strony miał na wysokości wypływki rękojeść otwierającą zawór, która - jak ją puścić, powracała do swojego poziomego położenia i woda przestała wypływać. Pod nią na łańcuszku wisiał czarny, jakby żeliwny kubeczek dla spragnionych ludzi, zaś na poziomej wypływce był u samego końca taki lekko zakrzywiony występ, zapobiegający ześlizgnięciu się pałąku wiadra ludzi, którzy pobierali wodę do domu; tego na tym zdjęciu nie widać… Za to widać strumień wypływającej wody – widocznie fotograf zablokował jakoś do tego zdjęcia zawór… Identyczny wodozdrój usytuowany był na Placu Narutowicza vis-á-vis fabryki Ochsnera – późniejszej WSM, no i ostatni już chyba ten na Placu Kościelnym przy domu Nr 2 - vis-á-vis późniejszego Pomnika Wdzięczności… W tym miejscu apel: może ktoś odezwie się na „Beskidii”, aby Miłośnikom B-B podać powód i okoliczności zubożenia naszego Miasta o wspomniane, urokliwe obiekty kultury technicznej?

  2. Zapewne zlikwidowany z uwagi na warunki sanitarne, przecież kto będzie pił wodę popłuczynę po ruskich "drzemiących" tuż przed magistratem, a oni byli najważniejsi w Nowej Polsce jak to Stanisław Mikołajczyk zwykł mawiać.

  3. Drodzy Państwo. Powstrzymajcie się od głupkowatych komentarzy. Wodopoje zlikwidowano bo zastąpiły je wodociągi i dorabianie do tego ideologii jest po prostu nie na miejscu. Wodopój nie miał nic wspólnego z cmentarzem a pochowani tam "ruscy" to byli ludzie mający swoich krewnych,, którzy z pewnością woleliby siedzieć w domu niż kroczyć na Berlin.

  4. Pierwotnie chciałem odpisać P."jurko" tylko: "no comment", ale ... pozwolę sobie Mu przypomnieć: wodociągi w Bielsku załozone zostały w 1895 roku, ich projektant i budowniczy baron Schwarz uwieńczył ten pamiętny fakt okazałą fontanną przed Teatrem Miejskim, potem dopiero nastały te wodozdroje! Czyli w czasie, kiedy większość mieszkańców juz posiadała w domu wodociagi - początkowo dosyć często tylko jeden w klatce schodowej! Nadal czekamy więc na wyjaśnienie: po co je zlikwidowano i gdzie się podziały, skoro żaden nie znalazł sie w Muzeum?

  5. To prawda - ale ja wypowiedziałem sie wyłącznie w aspekcie merytorycznego fragmentu: "Wodopoje zlikwidowano bo zastąpiły je wodociągi...", resztę wypowiedzi uznałem za celowe negliżować. KLK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.