Zdjęcia powiązane
Orient dziś i kiedyś
Dodano:
Autor: NGB
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 3166
Autor: NGB
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 3166
Hulanka
Dodano:
Autor: korzeniowski
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 2719
Autor: korzeniowski
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 2719
Hulanka czyli dawny Klausner w Aleksandrowicach.
(Urzekające piękno)
Restauracja ORIENT E. Klausnera w Aleksandrowicach
Dodano:
Autor: beskidia
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 2702
Autor: beskidia
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 2702
Restauracja ORIENT E. Klausnera w Aleksandrowicach
Restauracja ORIENT E. Klausnera w Aleksandrowicach
Dodano:
Autor: beskidia
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 2703
Autor: beskidia
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 2703
Restauracja ORIENT E. Klausnera w Aleksandrowicach - wnętrze.
Restauracja ORIENT E. Klausnera w Aleksandrowicach
Dodano:
Autor: beskidia
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 2704
Autor: beskidia
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 2704
Restauracja ORIENT E. Klausnera w Aleksandrowicach
Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane
lub zdjęcie powiązane
Restauracja ORIENT E. Klausnera w Aleksandrowicach koło Bielska. Pocztówka z 1914 roku.
Znalezione w zasobach Internetu.
#archiwalne-zdjecia-bielsko #klausner-bielitz #pocztowki-bielsko #restauracja-orient-aleksandrowice #stare-pocztowki-bielsko #stare-zdjecia-bielsko
Informacja o prawach autorskich
Brak danych









Zdaje się, że to nasza późniejsza Hulanka. W tle pierwszego zdjęcia widoczna wieżyczka remizy strażackiej, która istnieje do dziś.
Tygiel ma rację, tak, to Hulanka. Po drugiej stronie Cieszyńskiej była pętla tramwaju 2. Gastronomiczne tradycje lokalu trwały i po wojnie. Za mojej bielskiej pamięci (lata 60.) znajdowała się tam ponura mordownia, do której miałem od rodziców absolutny zakaz wstępu. Zresztą, jako uczeń podstawówki, byłem umiarkowanie zainteresowany... Czy ta mordownia nie nazywała się Hulanka i czy stąd nie wzięła się nazwa lokalna? A może było odwrotnie? Dzisiaj chętnie bym gościł w tej knajpie, ale w lokalu ze zdjęć, nie w prl-owskim. Ze zdjęć na Google Street View wynika, że budynek jest w okropnym stanie. (wysłane 21.02., 18:30)
Pokazana tu restauracja była przed wojną własnością Hermana Klausnera . W czasie wojny przebywał on w ZSRR skąd wrócił do Bielska w randze oficera i jako funkcjonariusz UBP dał się we znaki Niemcom którzy w swej naiwności nie zbiegli do Niemiec. Po wojnie restaurację Klausnera uspołeczniono, nosiła oficjalnie nazwę "Hulanka". Proletom komitetowym nazwa ta brzmiała zbyt proletariacko, więc przechrzczono ją na "Sielanka". Po zbudowaniu tramwaju do Aleksandrowic z pętlą końcową - knajpę ponownie przechrzczono na "Bar Rondo". Pierwotna nazwqa knajpy "Hulanka" rozprzestrzeniła się szybko - dziś na Hulance mamy nawet lotnisko sportowe.
Zanim jeszcze nazwa "Hulanka" zaczęła być w powszechnym użytku, to przez wiele lat po wojnie tubylcy mówili "U Klausnera". Ta nazwa prawdopodobnie jeszcze jakoś działała w późnych latach pięćdziesiątych. Zresztą, nawet kiedyś mojemu ojcu wyrwało się to, jak mi tłumaczył położenie jakiegoś domu w okolicy. Te nazwy działają nawet do dziś, tak jak pozostała nazwa "Pod Kasztanami", choć gospody już nikt nie pamięta. P.S. Czy ktoś pamięta nazwisko właściciela restauracji na Hulance w czasie wojny?
W latach 90-dziesiątych, za panowania kaset VHS był tam serwis ,,OTAKE,ORION,,prowadził go mój dobry znajomy pan M.
Zdjęcie Pana Korzeniowskiego jest nieaktualne. Telebimu nie ma już na budynku od jakiegoś czasu. Nie mniej wyremontowany budynek ładnie by się w komponował w otoczenie.
To ostatnie zdjęcie również nie jest aktualne, niestety. Obecnie budynek w jednej drugiej stał się ofiarą termomodernizacji, która przeobraziła go w szary klocek. Szkoda.
To prawda, wygląda bardzo źle a szary klocek to nazwa w punkt. serce boli jak sie patrzy co sie dzieje z budynkami po termomodernizacji, wszytskie detale i ornamenty szlag tradia. zastanawiam sie czy w przyszlosci jak juz zmadrzejemy i bedziemy doceniac kunszt i maestrie dawnych mistrzów bedzie sie dało naprawić to co teraz zostaje przykryte styropianem