Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Witaj "Jurko" - kolego po fachu - bo w tym samym niemal czasie miałem to samo! Telefon był dla miner tuz po wypadku i trwałym inwalidztwie sprawą ważn,ą, wytrwale więc drążyłem Telekominikację, stosowne wydziały UM, no i "czynniki społeczne", czyli Ftont Jedności Narodu!!! Pierwsze co stwierdziłem; w Telekomunikacji brak oficjalnej listy zgłoszeń wg dat, a więc "hulaj duszo - piekła nie ma!" - telefony przydziela się po uważaniu, czyli ... Zrozumiawszy tę sytuację, dostosowałem się do wymagów i telefon otrzymałem, po nie całych dziesięciu latach czekania; kosztowało mnie to zaledwie j3dnego "Stccka" (tego dużego, leczniczego!) A niech im wyjdzie na zdrowie, finis coronat opus! Co śmieszne - kiedy za Wolnej Polski i nastaniu telefonii komórkowej, zrezygnowałem z dobrodziejstwa TEPSY, za Boga Ojca nie chcieli się na to zgodzić, jakiez obietnice mi składali! Teraz - ze względu na Internet, korzystam z DIALOGU; pozdrawiam serdecznie - KLK
O tak Panowie - do nich trzeba było mieć dużo cierpliwości. Jak dostałem wreszcie godziwe mieszkanie to telefon zamówiłem/otrzymałem 1979/1994 - potem troche żałowałem że się pośpieszyli, bo w 1998 miałem już komórkę (te kochane stare Nokie). Gdyby się spóźnili te parę lat, pewnie bym im podziękował. Za niecałe 5 lat i tak się z nimi pożegnałem, jak nastał Dialog, a ile było obietnic - jak pisze KLK. Z Dialogiem + NET też nie wytrzymałem 5-ciu lat. Nie przeczę był wtedy spokój, bo jak się było poza domem to sobie mogli dzwonić ... Potem bez stacjonarnego był "spokój" z pogaduszkami (rodzinka!), do czasu większego boomu komórek. Rozmowy stacjon./komórka były o wiele droższe niż pomiędzy komórkami. Przynajmniej żywot biegł "wolniej" , nie to co dzisiaj Było - mineło. Pozdrawiam.