Smyk - mój pierwszy "samochód". (ok. 1965 r)
fot. alfred korzeniowski, Bornheim
„Smyk”
Rok zrobienia fotografii: 1960-1969
Numer ID fotografii: 4725
ZDJĘCIE DODANO:
Ilość wyświetleń: 3600
Bielsko-Biała
- Architektura
- Architektura i sztuka
- Bielski Syjon
- Ciekawostki
- Dzielnice
- Fabryki i Firmy
- Góry w mieście
- Hotele
- Inne
- Klimczok
- Komunikacja
- Kościoły
- Koszary
- Litografie
- Lotnictwo
- Miejsca
- Militaria
- Mosty
- Nad wodą
- Osiedla
- Panorama miasta
- Place
- Poczekalnia Beskid Mały
- Poczekalnia Beskid Śląski
- Poczekalnia Beskid Żywiecki
- Poczekalnia Bielsko Biała
- Poczekalnia Inna miejscowość
- Poczekalnia Przyroda & Zwierzęta
- Poczta Główna
- Pomniki i rzeźby
- Portrety mieszkańców
- Przyroda & Zwierzęta
- Ratusz
- Rodzina
- Rynek
- Rynki i Place
- Sport
- Stefanka - Kozia Góra
- Synagogi
- Szkoły
- Szyndzielnia
- Teatr Miejski
- Teatr Polski
- Technika
- Ulicówka
- Woda
- Wolny czas
- Wspomnienie PRL-u
- Wydarzenia
- Wysadzony tunel
- Wysoki Trotuar
- Wzgórze
- Z archiwum X
- Z lotu ptaka
- Zabytkowe cmentarze
- Zamek Sułkowskich
- Zdarzenia
Dzielnice Bielska-Białej
Okolice Bielska-Białej
- Andrychów
- Bystra
- Cieszyn
- Czaniec
- Czechowice - Dziedzice
- Grodziec
- Iłownica
- Istebna
- Jasienica
- Jaworze
- Jeleśnia
- Juszczyna
- Kęty
- Kobiernice
- Korbielów
- Kozy
- Laliki
- Ligota
- Łodygowice
- Mazańcowice
- Międzybrodzie
- Międzyrzecze
- Milówka
- Oświęcim
- Pisarzowice
- Porąbka
- Rudzica
- Rycerka Dolna
- Schroniska Górskie
- Skoczów
- Szczyrk
- Ujsoły
- Ustroń
- Wilamowice
- Wilkowice
- Wisła
- Żabnica
- Zawoja
- Zwardoń
- Żywiec
- Inna miejscowość









Długoletnim właścicielem tego wspaniałego samochodu był Pan Marek Korpiela (jeżeli pomyliłem imię to bardzo przepraszam), który mieszkał na obecnej ul. Krakowskiej w okolicy skrzyżowania z ul. Bohaterów Westerplatte. Pan Korpiela do połowy lat '80 ub. wieku pracował jako konstruktor w Bielskiej Fabryce Maszyn Włókienniczych "BEFAMA" skąd przeniósł się do pracy do bielskiego MZK na stanowisko kierowcy autobusu. W pamięci bielskich pasażerów autobusów tamtego okresu zapisał się jako jeden z najbardziej uprzejmych kierowców MZK. Potrafił bardzo umiejętnie wykorzystywać nagłośnienie w prowadzonych przez siebie autobusach witając wsiadających pasażerów i życząc im przyjemnej oraz bezpiecznej podróży. Często podczas jazdy opowiadał dowcipy lub zabawiał wesołą rozmową. Pomagał też we wsiadaniu lub wysiadaniu osobom starszym i niepełnosprawnym albo matkom z wózkami. Potrafił także dosadnie upomnieć osoby "niewidzące" żeby ustąpiły miejsca albo też skutecznie uspokoić osoby zachowujące się głośno lub nieprzyzwoicie - a że był "godnej postury" nie miał z tym żadnego kłopotu. Pan Korpiela był prawdziwym pasjonatem motoryzacji, dlatego w jego rękach ten samochód był dopieszczony, wyglądał jak nowy i był zawsze "na chodzie". Może ze względu na swoją motoryzacyjną pasję Pan Marek wolał zamienić pracę konstruktora maszyn włókienniczych na kierownicę miejskiego autobusu?
Hej bejot, chyba należysz do zbliżonej bandy, bo rzeczywiście, Smyka nabył odemnie Korpiela o zapomnianym imieniu. Był kompanem Marka Pachelskiego, tego inżyniera drzewiarza z Południowych i z Befamy.
Pan Korpiela ma na imię Janusz, pracowałem z nim W MZK Bielsko.
a ktos pamieta taka kobiete?>