Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Ugory we wschodniej części Starego Bielska, w czasach mojej młodości nosiły nazwę Otto-Wald, czyli Las Ottona, który słynął z żyjących tam … białych myszek! Sam coprawda nigdy ich tam nie widziałem, ale łowili je ponoć z powodzeniem moi starsi kuzyni; Richard, Ossi i Kamillo; sam za to napawałem się tam już po wojnie widokiem setek zajęcy i saren, od których późniejsza nazwa Sarni Stok… A którejś wiosennej niedzieli zaatakowany tam zostałem przez zaniepokojone pewnie o swe młode – niewielkie ptaszki, niczym w „Ptakach” Hitchcocka! Okolica bezludna i zapuszczona, przez co trochę niesamowita i w latach sześćdziesiątych ciesząca się złą sławą: wykorzystywana była przez młodzieżową subkulturę do zaciągania tam i zniewalania młodych dziewcząt, wtedy zrodziła się ta nazwa Ugory… Ciekawostką przyciągającą tam od zawsze niedzielnych spacerowiczów, były zbudowane tuż przed wojną schrony bojowe, zwane „bunkrami”, no i jedno jedyne gospodarstwo zbombardowane nocą – jak mówiono – omyłkowo, przez Sowietów pod koniec 1944 roku, bliżej zaś Trzech Lipek (Wzniesienia Starobielskiego), runął zimą 1945 roku wraz z 2-osobową załogą zestrzelony przez Niemców rosyjski szturmowiec Ił-2. Tego wszystkiego nie widać niestety na tym zdjęciu z 1960 roku, za to wraz z Alicją podziwiać możemy osiągnięcie techniki współczesnej z lat pięćdziesiątych: wielkie stalowe maszty linii przesyłowej bodaj aż 220 kilowoltów! I z nimi łączy się smutne wydarzenie: gdy je zbudowano staly się taką sensacją, że kilkoro mlodych ludzi założyło się, czy znajdzie się śmiałek do wspinaczki na sam szczyt masztu, na swoje nieszczęście znalazł się taki…

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.