Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Szczęśliwy przypadek sprawił, że na tym pogodnym zdjęciu okolicznościowym widać wreszcie Pomnik Wdzięczności w całej krasie oraz znalazło się pełne rozwiązanie zagadki zadanej Pasjonatom „Beskidii” przy okazji poprzedniego zdjęcia archiwalnego. Kto zatem pierwszy przytoczy ówczesne Bogo- pardon! partyjno-ojczyźniane hasło? Nie zapominajmy: mamy rok 1974 – a więc pełny rozkwit gierkowskiej drugiej Polski, kiedy to Ojczyzna rosła w siłę i ludziom żyło się dostatniej, a obowiązywało skłaniające naród do dumy hasło: „Polak potrafi!” A na zdjęciu, obok wzruszonej Alicji widzimy po raz pierwszy czteroletnią już Grażynkę, asystującą Usi i Tomkowi w ich pierwszokomunijnym święcie oraz gratulantów: Agnieszkę Zembaty i córkę Państwa Klisiów z ulicy Solnej. A o tej Agnieszce choć słów kilka – bo na to zasługuje: żona niedawno zmarłego, znanego i szanowanego mistrza szewskiego Mariana Zembatego z ulicy Cieszyńskiej Nr 54, aktywna członkini Samorządu Mieszkańców, uwielbiana przez wszystkich potrzebujących pomocy Opiekunka Społeczna! Zna sytuację materialną, rodzinną i zdrowotną ludzi starszych i opuszczonych naszego ubogiego Górnego Przedmieścia, stara się o zapomogi, ziemniaki i opał na zimę dla nich, przygotowuje paczki świąteczne, interweniuje w przypadkach patologii społecznej. Święty Człowiek! Po operacji chirurgicznej w listopadzie 1978 przyjechaliśmy z grupą koleżeńską z Komitetu Osiedlowego odwiedzić Ją w „Stalowniku”, tam dowiedzieliśmy się, że operacja się udała, ale Agnieszki nie ma już pomiędzy nami… Wraz z Jej przedwczesnym odejściem – dzielnica nasza poniosła bardzo bolesną stratę… Przyjrzyj Jej się więc jeszcze raz - Czytelniku: tak wygląda dobry, przyzwoity Człowiek!

Komentarze

2 responses to “Plac Armii Czerwonej – Pomnik Wdzięczności, rozwiązanie zagadki, status quo ante i post ante

  1. Szanowny KLK! Proszę wybaczyć, że zwracam się z tym pytaniem właśnie tutaj, ale wzmianka o szlachetnej profesji szewskiej nie pozwala mi się powstrzymać; otóż poszukuję na terenie miasta pracowni rzemieślniczych, takich jak krawieckie i właśnie szewskie, w których można obstalować klasyczne, eleganckie wyroby. O ile udało mi się znaleźć (choć nie bez trudności) kilku krawców, o tyle szewca tylko jednego, który w dodatku robił buty wyłącznie klejone. Czy znane są Panu jakiekolwiek istniejące jeszcze w Bielsku pracownie szewskie, w których buty są szyte ramowo? Uniżenie proszę o odpowiedź.

  2. Witam, p. Tomaszu, nie śmiałbym polecić tak wymagającemu Klientowi niesprawdzonego szewca-obuwnika! Niestety - sam korzystam obecnie wyłącznie z obuwia nabytego w handlu, i to ... typu supermarket! Zapytam jednak dawnych znajomych obuwników obuwia ortopedycznego, jeżeli otrzymam wiarygodną poradę - podam to w tym miejscu. Pozdrawiam serdecznie! KLK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.