Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Komentarze

7 responses to “Ul.Żywiecka 40

  1. Kolejnie niechciane dzieci posmodernizmu mordowane w bialy dzien bez slowa protestu ze strony wladz. Nastepny dowod ze kapitalizm bezpiecznie funkcjonowac moze tylko okielzany jest przez mocne i etyczne panstwo. Czy ktos byl w Niemczech?

  2. Czy się to podoba czy nie, ta architektura jest na tyle trudna w odbiorze i w zrozumieniu, że chyba nigdy nie doczeka się powszechnego uznania u szerokiego odbiorcy i raczej nie ma co oczekiwać, że ujmą się za nią ludzie tak jak na przykład za wyburzoną Willą Hauptiga...

  3. Jeśli wiele ciekawych budynków z przełomu XIX i XX w. nie uznaje się za zabytki, to co dopiero architekturę modernizmu międzywojennego... Oczywiście nie można rozczulać się nad każdym budynkiem (w końcu zawsze burzyło się stare, aby powstawało nowe), ale warto chronić chociażby zespoły budynków, np. modernistyczne osiedle w dawnych ogrodach Sułkowskiego (Bohaterów Warszawy - Wilsona - Grota-Roweckiego - Kołłątaja). Kilka kamienic zdążono już tam pokryć styropianem, w jednej zmieniono podziały okienne. Takie niby małe spawy, ale osiedle coraz bardziej traci swój charakter (najwięcej straciło i tak przez powstanie budynków-plomb w okresie PRL-u).

  4. Nic nie moglo celniej trafic i zatopic mojej naiwno-zyczeniowej teorii o etycznoscie panstwa niemieckiego niz historia Palacu Republiki. Dziekuje za tak bezbolesne sprowadznie mnie na ziemie choc przeciez kuszace bylo pewnie wypomnienie mi paru znanych postaci z historii Niemiec od Schroedera poczawszy i jego "przygod" z Afganistanem czy

  5. "Gaspromem" a na znanym polityku z wasikiem konczac ktorzy o etycznym zachowaniu nie mieli pojecia:)

  6. Na szczęście modernizm zyskuje coraz większe uznanie, dziś jest uważany za jeden z najdoskonalszych styli w architekturze. Oczywiście nie każdy budynek w tym stylu jest arcydziełem, natomiast w Bielsku mamy sporo wspaniałych i coraz więcej z nich zyskuje ochronę konserwatora zabytków ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.