Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Zdjęcie kościoła w Hałcnowie zrobione w latach 1940-1944.
Zdjęcie pochodzi z kolekcji rodzinnej: Kocur Krzysztof (Hałcnów).

Komentarze

4 responses to “Hałcnów kościół

  1. Byłem w tym kościele w 1947 roku jako 12-letni chłopak, przejazdem bryczką Pana Stanisława Jurzaka z Bielska do Wielkiej Puszczy. We wnętrzu żadnych sprzętów kościelnych, ołtarzy, obrazów, ściany brudne i pomazane smolnymi bohomazami, w nawie kilka ławek bez oparć - jak w knajpie, prowizoryczny ołtarzyk ... Skutki okupacji i urządzonej tam przejściowo przez sowietów stajni!

  2. Sprofanowany przez Sowjetów. Byłem w nim w czasie wojny na odpuście, wstystko było normalne, na organach grał wtedy mój krewniak. Dodam, że podobnego spustoszenia dokonali Sowjeci w kaplicy św. Anny u Sułkowskich. Zdewastowali świątynię, gorzej, bo splądrowali tamtejszą kryptę grobowcową. Nie zapomnę wyrzuconych i obrabowanych zabalsamowanych zwłok, chyba była to Maria Theresia, z d. Moser, (8.1872 Wiedeń, 17.9.1940 Bielsko). Oglądałem to wszystko z bardzo bliska - wstrząsające! Alfred Korzeniowski, Bornheim

  3. Prawda historyczna ponad wszystko: na stronie Kościoła Sanktuaryjnego Nawiedzenia NMP www.halcnow.bielsko.opoka.org.pl znalazłem zapis: 4 II 1945 - w następstwie walk armii radzieckiej z wojskami hitlerowskimi, kościół staje w płomieniach. W popiół obraca się XVIII wieczna figura Matki Bożej Bolesnej - Pieta Radosna. Miejscem kultu Bożego staje się kaplica Sióstr Serafitek. 1945-1948 - ks. proboszcz Paweł Skiba, salwatorianin, odbudowuje spalony kościół. Tak więc to co zobaczyłem latem 1947 roku w Hałcnowie, przedstawiało sobą stan po zniszczeniach wojennych i wykorzystania wypalonego kościoła przez biwakujące tabory Krasnoarmiejców ...

  4. Bardzo proszę o rozwiązanie pewnych niejasności.Otóż one- Czy ..śp.a Pani Janina Trąbowa ur.12 lipca 1912r.w Jasieniu(nieczytelne) koło Krakowa.Mąż tej Pani zginął w czasie wojny . Miała dwóch synów,jeden z nich jest ur.1 maja 1934r.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.