Pocztówka reklamowa Domu Przyrodnika im. Emilii i Stanisława Forysiów z lat 80. XX w.
Foto: Classic Photo W. J. Kanik.
Każdy kto przechodził z Pierwszego Rynku do Drugiego w Białej, rzucał okiem czy zegarmistrz klepie młotkiem w zegarek i czy kręci się koło młyńskie nad przepływającą wodą na wystawie zakładu zegarmistrzowskiego. W latach 70. XX w. miałem możliwość zobaczyć i posłuchać spiewu ptaków w wersji stereo, których na platformie swojego volkswagena garbusa siedząc, słuchał p. Foryś z żoną. Puszczał nagrania śpiewu ptaków z magnetofonu, rozkoszując się przyrodą Małej Straconki. A może to był ktoś inny? W każdym razie była to postać niezwykła zarówno w jednym jak i w drugim przypadku zasługująca na miano "Firmy".
Ze zbioru Jack`a.

Komentarze

1 response to “Dom Przyrodnika

  1. Foryś, taki maleńki warsztat zegarmistrzowski z oknem wystawowym o niebywałej ekspresji - nieomal wizytówka Białej. Niestety, zjawisko chyba nie udokumentowane - pamięć o nim zaniknie wraz z naszym odejściem. A szkoda ..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.